anulaaa blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2009

Nasza rodzina od tygodnia czuje się wyjątkowa, zostaliśmy wybrani z wielu rodzin do tajnego eksperymentu o nazwie ” PODZIELONA GRYPA ŻOŁADKOWA”. To tajna misja naszego rządu, który zamiast zwalczać grypę postanowił ją podzielić na kilka osób. I tak oto:
- Mateusz miał bóle brzucha i kilka razy wymiotował – 4 dni
- Karolina – brak apetytu i problemy żołądkowe – 2 dni
- Mężulek – sensacje żołądkowe  i mdłości – 4 dni
- żonka – sensacje żołądkowe i bóle brzucha – 5 dni
Dzięki takiemu podziałowi rodzina funkcjonuje na pół gwizdka ale żadne nie idzie do lekarza więc oszczędzamy kasę Podatników.
Ciekawe kiedy eksperyment się skończy bo na razie nasze plany weekendowe zostały wysłane w kosmos i nieprędko pewnie wrócą. Oby do świąt się wykurować bo Babcia wystawi nas na balkon w ramach dezynfekcji jeśli jej coś znowu przywieziemy. Brrrr

Lekarze

Brak komentarzy

Ostatnie miesiące przekonują mnie że narz rząd powinien rozpatrzyć inną wizję podstawowej opieki zdrowotnej. Każda mama z dwójką lub więcej dzieci powinna mieć możliwość zrobienia dwóch dowolnych specjalizacji w leczeniu ogólnym. Idąc za myślą wybrałabym od razu:
- alergologię
- laryngologię.
Moje dzieciaki są przeurocze jeśli chodzi o reakcje alergiczne. Jak Mateo zaczyna się drapać to już mam wizję ogólnej wysypki czy innego dziadostwa. W niedzielę dołączyłam do grona alergików. A było to tak:
 Mężulek wybrał się z pierworodnym do kościoła uziemiając córeczkę, która rano zaczęła krtaniowo kaszleć. Na to żonka postanowiła się zrobić na bóstwo przez godzinę i nałożyła sobie maseczkę firmy A-A. 3 min było oki, potem zaczęło się robić gorąco ale pomyślałam że efekt rozgrzewający, jak mnie zaczęło piec to włączyła mi się lampka kontrolna i szybko zmyłam to z twarzy.
Efekt zadziwiający: bez jakichkolwiek upiększaczy moja cera zrobiła się karotkowo czerwona z widocznym jednym białym miejscem gdzie żle widocznie nałożyłam krem. Piekło tak jakbym się poparzyła więc w amoku przejrzałam 3x apteczkę aż znalazłam Zyrtec oraz Calcium dla dzieci. Calcium od razu z butelki, Zyrtec w ilości iluś tam kropli (po co liczyć jak tak piecze co.. ważna ilość płynu a nie kropli hehe), 2x krem nawilżający do skóry atopowej i czekam…. 10 min szczypie, 15 min dalej nie schodzi. Po 40 minutach kolor zaczł blednąć a jak mężulek wrócił z kościoła to nawet nie zauważył co się z moją skórą działo.

Co do drugiej specjalizacji to z racji ciągłego wykopywania się w nocy laryngolog mógłby u na robić na cały etat. Leki wziewne nie stanowią dla mnie już tabu a zdiagnozowanie szczekacza w domu to pestka :D Nota bene wiem już czemu moje dzieciaki tak lubią psy – w końcu przy zwężeniu krtani właśnie tak szczekają jak one.

aaa no i muszę dodać że przed świętami moje dzieciaki wyniosły prawie połowę swoich maskotek dla dzieci ze szpitala dzięki czemu zrobiło się miejsce na kolejne zwierzaki. Niniejszym informuję że do naszego gospodarstwa przyjmowane są następujące zwierza:
- psy, każda rasa i maść, te bardziej wariujące są oddawane pod opiekę Karoliny
- konie, kuce i tym podobne, tego nigdy za wiele bo Karola śpi na razie z trzema i uważa że miejsca jeszcze jest sporo
- etap węży jasczurek, smoków, dinozaurów mamy za sobą więc powyższe zwierza oddajemy dalej

Karolina dostała na urodziny skrzydełka motyla. Teraz chce je zakładać a matka biedna musi ją nosić jak samolot bo ona LATA. Szkoda tylko że ta pupa taka ciężka że nawet machanie łapkami nie pomaga za bardzo.
Jako konkluzję powiem tylko tyle: LATANIE MĘCZY.

Mateusz dzisiaj źle się czuł od rana więc pani zadzwoniła ze szkoły żeby go odebrać asap czyli za jakieś 2h jak mężulek dojechał od klienta. Na szczęście nie było to nic groźnego i całe zajęcia siedział w klasie ale był lekko osowiały. Chłopaki przyszli do domu i Młody postanowił się położyć bo go tak bolał brzuch. Na to mężulek mówi do niego:
- tak tak, poleź sobie, akurat przyszła gra na PS2 więc ją przejrzę.
I wiecie co? Od dziś mogę stwierdzić że w wyniku badań klinicznych gry na playstation 2 mają magiczny wpływ kojący na ból brzucha. Jak tylko dziecko wzięło ją do ręki to było po bólu. I to nie placebo kochani! Ani homeopatia ale technika XXI wieku uzdrawia tak dzieci.

Mateo zyskał ostatnio status Mistrza Roztargnienia w naszej rodzinie (nawet moja ukochana mama go już chyba nie zdoła pobić).
A oto fakty zgłoszone do nominacji:
- buty do wf zgubione 2 tygodnie wcześniej znalazły się w szkole na pudełku na zużyte baterie stojącego przy schodach w szkole.
- na tym samym pudełku znalazły się też spodnie jeansy oraz bluza która nie wiadomo kiedy wywędrowała do szkoły bo matka nie zauważyła ich zginięcia
- komplet kredek z końca września jest już kompletem złożonym z chyba wszystkim możliwych maści kredek dzieci z jego klasy
- ubieranie rzeczy tył na przód to norma do której rodziciele już się przyzyczaili
- ubranie spodni jeansowych Karoli i NIE ZAUWAŻENIE tego że sięgają do połowy kolan i mają gwiazdki przy kieszeniach to już lekka przesada (w końcu bądź co bądź jest między nimi 4,5 roku różnicy do jasnej ciasnej!)
- wyjazd z tatą na rowerze na mecz piłki nożnej i przyjazd tylko z jednym adidasem – drugi był szukany chyba ze 2h po całym boisku
- rozpakowanie i ponowne spakowanie plecaka powoduje zamieszki w pokoju dziecięcym bo teoretycznie wszyskto powinno leżeć na biurku a w praktyce jest w całym pokoju i wg najnowszych zeznań syna cyt „ja tego nie przenosiłem, samo wywędrowało”
-
ubranie się w piżamę na lewą stronę i tył na przód uważam już za szczytową formę Mistrza Roztargnienia. A na koniec wogóle tego nie zauważenie!
Takich faktów mogłabym podawać jeszcze dużo ale nie idzie tego zapamiętać bo to tylko te które najbardziej utkwiły w mojej pamięci.


  • RSS